Chcieliśmy dowiedzieć się, co nasi respondenci sądzą o proponowanym wprowadzeniu takiego samego podatku akcyzowego na e-papierosy i podgrzewany tytoń, jak na tradycyjne papierosy.
W ostatnich latach wielu palaczy przestawiło się z palenia tradycyjnych papierosów na podgrzewany tytoń i papierosy elektroniczne. Powodów tej zmiany może być kilka. Niektórzy uważają je za mniej szkodliwą alternatywę lub mniej „dokuczliwą” dla środowiska. Jednak istotnym czynnikiem jest również znacznie niższe obciążenie podatkowe, które ma znaczący wpływ na cenę, po której papierosy są kupowane.
Podczas gdy akcyza na papierosy rosła w Czechach w ostatnich latach i oddala się od krajów takich jak Słowacja i Polska, gdzie akcyza na te produkty jest niższa, UE rozważa bardziej ujednolicone podejście do opodatkowania klasycznych papierosów i ich alternatyw we wszystkich krajach UE. Z jednej strony istnieje opinia, że papierosy elektroniczne i podgrzewany tytoń powinny być opodatkowane znacznie niższą stawką ze względu na ich stosunkowo niższą szkodliwość. Jednak według różnych organizacji non-profit, a także Światowej Organizacji Zdrowia, te alternatywy dla tradycyjnych papierosów powinny być opodatkowane w ten sam sposób.
Zapytaliśmy naszych respondentów, co o tym sądzą. Niezależnie od tego, czy są to osoby palące, czy niepalące, zastanawialiśmy się, czy uważają, że papierosy elektroniczne i podgrzewany tytoń powinny być opodatkowane w taki sam sposób jak tradycyjne papierosy.
Takie samo zastosowanie podatku konsumpcyjnego jest zdecydowanie popierane przez ponad 1/3 respondentów we wszystkich krajach ENP.
Znacznie więcej wśród nich jest mężczyzn (CZ, SK, PL) i osób z wyższym wykształceniem. Ogólnie (raczej tak + zdecydowanie tak) ponad połowa wszystkich respondentów popiera to rozwiązanie, niezależnie od tego, czy są palaczami, czy nie. Najwięcej popierających jest w Polsce (60%) i Czechach (58%), najmniej w Bułgarii (51%). Natomiast Węgrzy, osoby w wieku 18-44 lat, a także osoby z niższym wykształceniem (podstawowe i zawodowe bez matury) wyrazili zdecydowane NIE.

Przy tej okazji byliśmy również zainteresowani tym, ilu z naszych respondentów to palacze i ile miesięcznie inwestują w swój nałóg.
Najwięcej palaczy mamy w Bułgarii, gdzie pali prawie 2/3 naszych respondentów, co znacznie różni się od innych krajów ENP (SK, PL, HU), gdzie odsetek palaczy wynosi średnio około 45%. Z drugiej strony, w Czechach jest znacznie więcej osób niepalących, do 64%. W tym kraju ten niezdrowy nawyk jest najmniej popularny. Największą liczbę osób niepalących można znaleźć wśród osób w wieku 60 lat i starszych (67%) oraz osób z wykształceniem wyższym (65%).
Prawdopodobnie nie jest zaskoczeniem, że Bułgarzy wydają miesięcznie najwięcej na palenie. Do 16% z nich wydaje około 1500-2000 CZK miesięcznie na papierosy, wyroby tytoniowe, papierosy elektroniczne i podgrzewany tytoń. Dotyczy to zwłaszcza osób w wieku 30-44 lat i osób bez matury. Interesujące jest to, że młodzi Bułgarzy w wieku 18-29 lat wydają największe kwoty na palenie (7% wydaje ponad 3000 CZK miesięcznie). Faktem jest, że podczas gdy koszty palenia są najwyższe w Czechach, ceny wyrobów tytoniowych w Bułgarii są najkorzystniejsze w porównaniu z innymi krajami ENP.